wtorek, 27 marca 2018

Saxum, James Berry Vineyard Bone Rock Syrah 2003, Kalifornia. Wino z innego świata.

Tekst długi ale myślę, że warto przeczytać do samego końca ;-)

Tak się przypadkowo złożyło, że w tym roku wpisy na blogu poświeciłem wyłącznie winom zrobionym ze szczepu syrah, raz był to syrah w wydaniu francuskim a dwa razy w wydaniu australijskim. Jednak północna cześć Doliny Rodanu i południowa Australia to nie jedyne miejsca, w których powstają najwspanialsze na świecie wina oparte o szczep syrah (po australijsku shiraz), wielką trójkę uzupełnia środkowe wybrzeże Kalifornii. Pewnie większość osób czytajacych ten tekst się ździwi bowiem Kalifornia w Polsce kojarzy sie raczej z odmianami cabernet sauvignon, zinfandel czy chardonnay ale obecnie moim zdaniem jest zupełnie bezpornym faktem, że najlepsze kalifornijskie wina zrobione z syrah mogą śmiało konkurować w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie i na dowolnych warunkach z najsłynniejszymi, najdroższymi i najbardziej poszukiwanymi winami syrah/shiraz z Francji i Australii. Gdyby zrobić powtórkę słynnej degustacji paryskiej z 1976r, w której wina z cabernet sauvignon i chardonnay z Kalifornii pokonały swoje odpowiedniki z Francji tylko tym razem porównać wina z syrah to kalifornijskie wina znów by mogły wygrać.
Jakie wina ze szczepu syrah i jacy producenci z USA są najlepsi i mogliby śmiało konkurować  z czołówką Francji i Austalii?
Najsłynniejszym o niepodważalnie kultowym statusie nr 1 jako producenta win z syrah (ale również grenache i mourvedre) w Kalifornii i szerzej w USA ma winiarnia Sine Qua Non. Co roku produkuje kolekcję win o niezwykłych i niepowtarzalnych nazwach* (na samym dole przykłady), które są rozchwytywane na pniu przez bogatych kolekcjonerów, amatorów i najdroższe restauracje głównie z USA. Oprócz Sine Qua Non innymi quasi kultowymi producentami ze środkowego wybrzeża Kalifornii szczególne obszaru Paso Robles (mniej więcej pośrodku pomiędzy San Francisko a Los Angeles)  produkującymi fenomenalnej jakości wina z odmian rodańskich (syrah, grenache, mourvedre) są:
 - Saxum (James Berry Vineyard Proprietary Red, James Berry Vineyard Bone Rock Syrah, Broken Stones Syrah)
- Alban Vineyards (Lorraine Vineyard Syrah, Seymour's Vineyard Syrah, Pandora Grenache, Reva Estate Syrah ), 
- Booker Vineyard (Fracture Syrah, The Ones Syrah, My Favorite Neighbor Proprietary Blend),

Poza środkową Kalifornią wybitnymi winami syrah produkowanymi w północnej Kalifornii są:
- Colgin Cellars ( IX Vineyard Syrah),
- Kongsgaard  (Hudson Vineyard Syrah),
- Donelan Family (Obsidian Vineyard Syrah, Richard's Vineyard Syrah),
- Ramey Cellars (Rodger's Creek Vineyard Syrah),

Wracając do Saxum.
W 1980r  rodzice Justina Smitha przeprowadzili się z San Diego i w rejonie Paso Robles (podokręg Willow Creek AVA) kupili winnicę na której uprawiali odmianę chardonnay. Jednak już pod koniec lat 80-tych  John Alban (o którym wspominam poniżej) przekonał Jamesa Berry Smitha aby zastąpił chardonnay odmianami rodańskimi czyli syrah, mourvedre i grenache, które są odpowiedniejsze dla klimatu Paso Robles. Po ukończeniu collegu i powrocie do rodzinnej winnicy Justin Smith zaczął pracować w winnicy ojca a nastepnie podjął decyzje aby samemu robić wino pod nazwą Saxum Vineyards.
Już od pierwszego rocznika 2000, wyprodukowane przez Justina Smitha wina osiagneły doskonałe opinie zarówno wśród konsumentów jak i najbardziej wpływowego amerykańskiego krytyka winnego Roberta Parkera. Niemniej jednak przełomowy dla Saxum był rocznik 2007, za który flagowe wino wytwórni - James Berry Vineyard Proprietary Red będące mieszanką grenache 41%, syrah 31% i mourvedre 28% otrzymało notę marzeń czyli 100/100 pkt od Roberta Pakera w 2009r. a dodatkowo zostało uznane przez magazyn Wine Spectator za najlepsze wino na świecie w 2010r. O ile w pierwszych latach, wina wytwórni Saxum sprzedawały się znakomicie i miały szybko powiększajace się grono swoich wielbicieli to otrzymane od R.Parkera i magazynu Wine Spectator wyróżnienia sprawiły, że na punkcie win wytwórni Saxum rozpętało się istne szaleństwo wśród amerykańskich amatorów wina, szczególnie tych którzy najbardziej lubią wina zrobione z syrah i grenache.
Obecnie Justin Smith wraz z Manfredem Kranklem (właścicielem Sine Qua Non) i Johnem Albanem (właścicielem Alban Vineyards) określani są jako Rhone Rangers (Rhone - ang. Rodan) należą dla supergwiazd amerykańskiego winiarstwa a ich wina mogą stanowić ozdobę każdej kolekcji win. Ta trójka producentów robiących wina z tradycyjnych odmian rodańskich czyli syrah, grenache, mourvedre może również śmiało konkurować jeśli chodzi o uznanie wśród konsumentów, z kultowymi producentami najbardziej poszukiwanych win z cabernet sauvignon z rejonu Doliny Napa w północnej Kalifornii.
Zachecam do obejrzenia w poniższym linku krótkiego filmiku z gali magazynu Wine Spectator, na której krótką autoprezentacje wygłosił Justin Smith:
 http://video.winespectator.com/play/id/1363196391001/name/Saxum_James_Berry_Wine
Justin Smith w wytwórni Saxum produkuje obecnie osiem różnych win, z których cztery:
- James Berry Vineyard Proprietary Red
- James Berry Vineyard Bone Rock
- Broken Stones
- James Berry Vineyard Rocket Block
wytwarzane są z gron rodzinnej winnicy James Berry Vineyard. Wyczerpującą informacje na temat wszystkich win a także winnic, z których korzysta Justin Smith produkując wina w Saxum znajdziecie na stronie producenta: https://www.saxumvineyards.com/wines/james-berry-vineyard
 To tyle tytułem wstępu o samym producencie w kontekście kalifornijskiego winiarstwa.

Przechodząc do samego wina czyli Saxum Syrah James Berry Vineyard Bone Rock 2003, Paso Robles.
Udało mi się je kupić w 2015r. wraz z Saxum James Berry Vineyard Proprietary Red 2005 (oba na zdjeciu) w jednym ze sklepów z winami za granicą. W Polsce wina Saxum nigdy nie były, nie są i najprawdopodobniej  nigdy nie będą dostępne. W Europie najlepszą ofertę win Justina Smitha mają angielskie sklepy internetowe.
 
Grona do produkcji Bone Rock pochodzą z 4 akrowej części (parceli) winnicy James Berry o ekspozycji południowej i ułożonej tarasami, w której glebie doskonale są widoczne olbrzymie skamieniałe kości ssaków morskich (prawdopodobnie wielorybów?) sprzed wielu milonów lat, zresztą cała winnica James Berry położona jest na glebie wapiennej przemieszanej z ogromną iloscią skamieniałych szczątek zwierzęcych sprzed minionów lat oraz kamieni i zwykłych skał.

Na pierwszym planie parcela Bone Rock z rzędami krzewów posadzonych na sztucznie zrobionych tarasach.




 Saxum Bone Rock w roczniku 2003 to mieszanka 88% syrah, 8% grenache i 4% mourvedre.  Tak samo jak w Europie rocznik 2003  był wyjątkowo gorący również w Kalifornii i wielu producentów nie poradziło sobie w trudnych warunkach produkując wina o przemęczonym stylu, suchej taninie i gorzkawym posmaku. Justinowi dzięki swoim talentom i odpowiedniemu terroir winnicy udało się uniknąć błędów innych producentów.
Krótki opis Saxum Bone Rock rocznik 2003 od samego Justina Smitha: 
For those unfamiliar with the Bone Rock Syrah, the majority of the fruit comes from the Bone Rock Block at our James Berry Vineyard. The vineyard is located within the Templeton Gap, a low point in the Santa Lucia Mountains that allows the cool maritime breezes to moderate the temperatures. The Bone Rock block is a steep hillside that in 1990 we used jackhammers to carve out a four acre, stepped terrace vineyard in the almost solid calcareous soil, unearthing fossilized whale bones in the process. There are three main factors that make the Templeton Gap such a unique growing region. The deeply fractured shale limits the growth of the vines, and in turn produces miniscule amounts of extremely concentrated wine. The huge diurnal fluctuations coupled with the extremely high calcium content of the soils allow the fruit to retain its natural acidity, even when picked at full physiological ripeness. What you end up with is a wine that wears its weight well, remaining balanced despite its huge concentration. The 2003 Bone Rock, like its siblings the Rocket Block and Broken Stones, is a wine of great density and explosive fruit, yet also has a sense of elegance and balance that is rare among wines of such concentration. It is immensely pleasing to drink now, yet will continue to gain in complexity as it ages, if you can keep your hands off it.
Wino otworzyłem około 2 godziny przed obiadem i przelałem do karafki. Niestety nawet po 2 godz. Saxum Bone Rock 2003 było niczym czarny monolit z filmu "2001 Odyseja Kosmiczna" po prostu nie do ruszenia. Czarne jak atrament, zamkniete i niedostępne ale i tak można było wyczuć gargantuiczny poziom koncentracji. Zbliżony poziom koncentracji i podobną monolityczną osobowości spotkałem kiedyś w jeszcze jednym winie, też kalifornijskim -  Shafer Relentless, Syrah/Petite Sirah 2009. Majac na uwadze olbrzymi potencjał tego wina i to, że mimo ponad 2 godzin kontaktu z powietrzem wino się nie otworzyło (w sensie smaku), postanowiłem resztę butelki ponownie zakorkować i zostawić w lodówce na następny dzień.
Zarówno w niedzielę jaki i poniedziałek wypiłem je do pieczonej perliczki w otulinie ze słoniny jak możecie zobaczyć na zdjeciu.
 
Następnego dnia, wino po ponad 24 godzinach kontaktu z powietrzem było zdecydowanei bardziej przystepne o kaszmirowej fakturze, koncentracji nadal niczym z innego świata, soczystości i intensywności aromatów owocowych - jeżyn i morwy oraz słodkim posmaku. Nie ma w nim miejsca na subtelności czy wyrafinowanie ale obezwładnia swoją siłą, masywnością i intensywnością. To jest przykład winiarskiego tour de force. Pamiętam że takiego rodzaju wina Robert Parker opisywał w swoim "Przewodniku po winach świata" dla rocznika 1947 w bordoskiej apelacji Pomerol wtedy gorący rocznik dał bajecznie skupione, intensywne i najbardziej skoncentrowane wina w historii Bordeaux (Petrus, I'Eglise-Clinet, Lafleur, Latour a Pomerol). Nie mam nic przeciwko takiemu stylowi i nie uważam żeby był gorszy niż wyrafinowane wina np. z apelacji Margaux. Całość oceniam "tylko" na 96/100pkt, dostałoby więcej gdyby nie kwasowość, która była trochę zbyt niska (taki urok rocznika) aby zrównoważyć intensywną słodycz owoców i ogromny ekstrakt a także bardzo wysoki poziom alkoholu (15,7%), który trochę mi przeszkadzał, aż w końcu schłodziłem wino do około 15 stopni i do pewnego stopnia załatwiło to problem.
To nie jest wino dla każdego (pomijam kwestie cenowe) ale idę o zakład, że nawet osoby którym się ten styl nie podoba zapamiętałaby to wino do końca życia. Niewiarygodne przeżycie.

 

Poniżej dla zainteresowanych zamieszczam link do wywiadu z Justinem Smithem:
 http://www.jsfashionista.com/justin-smith-saxum-vineyards-interview/

* najciekawsze moim zdaniem nazwy win z wytwórni Sine Qua Non, w nawiasach ocena Roberta Parkera:
- Mr K The Straw Man Vin de Paille, Semillion 2002  (98/100)
- Piranha Waterdance, Syrah 2014 (100/100)
- Stockholm Syndrome, Grenache 2010 (100/100)
- The 17th Nail In My Cranium, Syrah 2005  (100/100)
- On Your Toes, Syrah 2001 (99/100)
- Just for the Love Of  It, Syrah 2002 (100/100)
- Poker Face, Syrah 2004  (100/100)
- No Name As Of Yet, Grenache 2010 (99/100)






wtorek, 6 marca 2018

Penfolds Bin 128 Coonawarra Shiraz 2012. Najtańsza wejściówka w świat najlepszego australiskiego producenta wina.

Tytuł  dzisejszego wpisu powinien być bardziej precyzyjny ale nie chciałem żeby był zbyt długi ;-)
Po pierwsze, moim zdaniem Penfolds to jest najlepsze w Australii przedsiębiorstwo produkujace czerwone wina a po drugie Penfolds produkuje tańsze wina od tytułowego Bin 128, które również można kupić w Polsce. Niemniej jednak tańsze serie jak dość powszechnie dostępne Rawson's Retreat (cena ok 50zł)  czy Konunga Hill (cena ok 70zł)  chociaż są poprawnie zrobionymi komercyjnymi winami to jednak nie mają w sobie nawet śladu charakteru najlepszych (i równoczesnie bardzo drogich) win marki Penfolds. Mogłyby spokojnie uchodzić za anonimowe czerwone australijskie wina z dowolnej masowej wytwórni. Inna sprawa, że w stosunku do ich możliwości ceny powinny byc znacznie niższe, moim konsumenckim zdaniem Rawson's Retreat powinien kosztować nie wiecej niż 35 zł (ok 10 dolarów) a Konunga Hill pewnie max ok 45 zł i to byłoby odzwierciedlenie cenowe ich poziomów jakościowych.
Zupełnie inaczej ma się sprawa z serią wyższej kategorii win do której zaliczyłbym: Bin 128 Coonawarra Shiraz, Bin 138 Shiraz Mourvedre Grenache czy Bin 2 Shiraz Mourvedre. To są wina kosztujące w przedziale 100 - 150zł i różnica w stosunku do Rawson's Retreat czy serii Konunga Hill jest na tyle wyraźna, że w tej kategorii można już mówić o jakimś charakterze i śladzie stylu firmy Penfolds. Przy okazji festiwalu win australijskich a także przy okazji innych imprez winiarskich miałem możliwość kilkakrotnie spróbować Bin 128, Bin 138 oraz Bin 2 i moim zdaniem najlepsze z nich jest właśnie Bin 128. 
Bardziej znane i poszukiwane wina Penfoldsa są na tyle drogie, że przygniatającej większości konsumentów (zwłaszcza w Polsce) nie stać na ich kupno.  Na przykład Bin 389 Cabernet Shiraz (czasami określane jako baby Grange) to koszt ponad 300 zł, RWT Shiraz (moim zdaniem właśnie to wino zasługuje na tytuł baby Grange albo vice Grange) to koszt 700-800 zł, Bin 707 Cabernet Sauvignon to koszt ponad 1500zł a ostatnie roczniki kultowego Penfolds Grange Shiraz wyceniane są w Polsce na ponad 3000 zł.
Jeśli ktoś chciałby spróbować jak smakuje jakość i charakter wina według firmy Penfolds a nie może pozwolić sobie na zapłacenie kilku setek za Bin 389 czy RTW, nie mówiąc o tysiącach za Grange to gorąco polecam Penfolds Bin 128 Shiraz.
Ja swoją butelkę z rocznika 2012 kupiłem kilka lat temu na wyprzedaży za ok 90 zł w sklepie Fine Wines & Spirits na pl. Bankowym w Warszawie (sieć ta obecnie nie istnieje). Bieżące roczniki Bin 128 możecie łatwo odnaleść w sklepach internetowych działajacych w Polsce.
Do firmy Penfolds mam ogromny sentyment, dla mnie to jest synonim najwyższej jakości wina z Australii.  
Grange Shiraz rocznik 1995, Bin 707 Cabernet Sauvignon rocznik 1996, RWT Shiraz rocznik 2005 zaliczaja się do najlepszych win jakie w życiu wypiłem a spróbowane na degustacji win australijskich w 2015 w Warszawie -  Penfolds RWT Shiraz rocznik 2012 moim zdaniem zmiotło całą konkurencję na tej imprezie. To jest po prostu światowa ekstraklasa.
 
Wracając do Bin 128, wino jest produkowane przez Penfolds od rocznika 1962 z gron zbieranych z regionu Coonawarra odznaczajacego sie chłodniejszym klimatem niż np. dolina Barossa, z której pochodzą grona shiraz dla Grange czy RWT. Chłodniejszy klimat w połączeniu z glebą typu - terra rossa (czerwona) na podłożu skał wapiennych oraz dojrzewaniem  Bin 128 w beczkach z francuskiego dębu daje zaskakujacy jak na wino z gorącego kraju efekt. To jest połączenie  wyrafinowania, kompaktowej budowy oraz znanej mi ze znacznie droższych win Penfolds luksusowej faktury wina przypominającej dotyk bardzo drogiej puchowej poduszki pokrytej delikatnym aksamitem. Wino ma podwyższoną kawasowość, dużo ładnie zintegrowanej taniny i bardzo dobry ekstrakt.  Zapach jest bardzo intensywny, jak świeżo zgniecionych w dłoni jeżyn i borówek. Całość sprawia wrażenie i tak też smakuje jakby wino było w rzeczywistosci znacznie droższe. Właśnie z tego powodu a także dlatego, że nie przypomina trochę "plastikowych" Konunga Hill i Rawson's Retreat uważam,  że to jest najtańsze wino Penfolds, które warto kupić a także wino, które daje jakieś pojecie o stylu i wielkości najlepszych win tej wytwórnii.  Moja ocena 91/100 pkt.
 
15 marca 2018 odbędzie się w Warszawie kolejna edycja festiwalu (w tym dużej publicznej degustacji) win australijskich, nie wyobrażam siebie żeby na niej zabrakło Penfoldsa. Każdego odwiedzajacego tę imprezę zachecam aby szczególnie dużo czasu poswięcił marce Penfolds a szczegolnie takim winom jak Bin 128, Bin 389 i jesli będzie dostępne to również RWT Shiraz.
Tutaj pełna informacja: https://www.austrade.gov.au/local-sites/poland/news-and-events/informacja-prasowa-degustacja-win-australijskich
Tutaj formularz zgłoszeniowy na publiczną degustację: https://www.austrade.gov.au/Local-Sites/Poland/News-and-Events/Event-registrations/individual-form-registration


niedziela, 18 lutego 2018

Wolf Blass, Shiraz Platinum Label 2004, Barossa. Czy australijski shiraz jest lepszy od syrah z francuskiej Doliny Rodanu?

Pierwszy raz miałem okazję spróbować wina australijskiej wytwórni Wolf Blass (której założycielem w 1966 był niemiecki emigrant Wolfgang Blass) w 2013 podczas festiwalu wina zorganizowanego przez Centrum Wina. Pamiętam, że podczas tej imprezy otwartych do degustacji było co najmniej sto kilkadziesiąt różnych win i  niemożliwoscią było spróbowanie większości z nich, ani czas ani żoładek ani nawet podniebienie nie pozwoliby mi na to. Założyłem sobie, że spróbuję (bez wypluwania)  maksymalnie 20 najbardziej interesujących mnie win. Wiedziałem że najdroższym winem dostępnym do spróbowania będzie Wolf Blass Cabernet Sauvignon Black Label 2005 i zostawiłem je sobie na koniec. Wierzcie albo i nie ale to wino było tak fantastyczne i tak wyraźnie lepsze od innych win jakie wcześniej na tej imprezie spróbowałem (a starałem się spróbować 20 najlepszych), że nawet gdybym nie wiedział, że to najdroższe wino na tej imprezie to i tak uznałbym je za lepsze o co najmniej jedną klasę od całej reszty. Niesamowita koncentracja, długość, struktura, głębia a przy tym perfekcyjna równowaga wyróżniały je z całego tłumy innych win. Oczywiście chciałem je kupić ale problemem była cena, która wtedy wynosiła 500zł. Na szczęście w styczniu 2014 Centrum Wina miało szaloną promocje cenową na wina z poszczególnych krajów i podczas promocji na wina australijskie kupiłem z 40% rabatem Wolf Blass Cabernet Sauvignon Black Label 2005 i nieco droższe Shiraz Platinum Label 2004.
Ceny win australijskich w Polsce na szczęście są niewiele wyższe niż w Europie Zachodniej czy na rynku australijskim, różnica poniżej 20% jest dla mnie jako klienta jeszcze do przełkniecia. Natomiast w sytuacji gdy mogę kupić wino australijskie z 40% rabatem, to płacę taniej niż australijczycy we własnym kraju. Tak też było z tymi winami od Wolf Blassa, kupiłem je taniej niż pokazywały strony internetowe sklepów z winem w samej Australii. Cóż prawdziwy real deal ;-)
Wytwórnia Wolf Blas nie jest tak znana jak Penfolds, Torbreck, Clarendon Hills lub Henschke, jednak o klasie produkowanych przez nią win świadczy to, że od roku 1966 wina Wolf Blass zdobyły 10 tysięcy australijskich i miedzynarodowych nagród i wyróżnień. Tak wiem, że większosć takich konkursów (szczególnie międzynardowoych)  jest niewiele warta ale konkursy w samej Australii na najlepsze wina danego rocznika są traktowane bardzo poważnie i prestiżowo. Uznawana ze najbardziej prestiżową nagrodę w Australii i bardzo trudną do zdobycia Jimmy Watson Trophy wytwórnia Wolf Blass zdobyła aż czterokrotnie za swoje Cabernet Sauvignon Black Label ( w 1974,75,76 i 1999r.) 
W 1998r Wolf Blass wyprodukował pierwszy rocznik swojego flagowego (najlepszego) wina opartego wyłącznie o odmianę Shiraz. Filozofia produkcji Platinum Label Shiraz była podobna jak dla najlepszego wina wytwórni Penfolds czyli Grange, oba wina nie były produkowane z gron pochodzących z jednej winnicy (tak jak np.Henschke Hill of Grace Shiraz czy Greenock Creek Roennfeldt Road Shiraz) ale skupowane od  właścicieli winnic, którzy uzyskali najlepszej jakości grona w regionach Barossa i Eden (Wolf Blass) lub Barossa i McLaren (Penfolds Grange). Nastepnie w samej wytwórni winemaker Chris Hatcher  tworzył wino o stylu najbardziej charakterystycznym dla wytwórni Wolf Blass. Od rocznika 2008 zmieniono jednak filozofie produkcji Platinum Label Shiraz i podobnie jak Henschke czy Greenock Creek przyjęto zasadę, że grona do produkcji pochodzić będą wyłacznie z jednej winnicy w tym przypadku Orchard Vineyard w Medlands Estate w samym sercu doliny Barossa. 
Wracając do rocznika 2004, tutaj możecie przeczytac informacje techniczne na temat tego wina: https://www.wolfblass.com/~/media/Files/WolfBlass/Tasting-Notes/Platinum-Label/Wolf-Blass-Platinum-Label-Shiraz-2004-Tasting-Notes.pdf
Rocznik 2004 w południowej Australii, był jednym z najlepszych w poprzedniej dekadzie. Wiele czołowych wytwórni jak np. Greenock Creek, Henschke, Penfolds czy Chris Ringland wyprodukowały fantastyczne wina, które obecnie, po kilkunastu latach w pełni objawiają swój oszałamiający potencjał. 
Wolf Blass Shiraz Platinum Label 2004.
Wino otworzyłem około 2 godz. wcześniej i przelałem do dekantera a przed samym obiadem schłodziłem do około 18 stopni (lekko chłodne). Wino pachnie głównie śliwkami i jagodami, zapach jest intensywny i ciężki, piłem je z dość dużych i szerokich kieliszków, które używam do win zrobionych z odmiany syrah/shiraz. Od razu można wyczuć, że zostało zrobione z super dojrzałych owoców.
Jednak to nie zapach czy ilość aromatów w zapachu (śliwke i jagody można wyczuć również w winach za 25 zł)  decyduje o "magii" takiego wina. Już pierwszy łyk pozwala wyczuć, że nie mamy do czynienia ze zwyczajnym komercyjnym winem sprzedawanym w masowej ilości. Fantastyczna koncentracja i konsystencja, pełna budowa o doskonałej równowadze, w ogóle nie czuć 14,5% alkoholu,  braku lub zbyt wysokiej kwasowości. Przełykając pierwszy łyk czuć na podniebieniu strukturę, głębię a następnie długość posmaku jaki zostaje w ustach. Pojawia się efekt, który nazywam "osadzaniem się na zębach". Jest "szersze" niż skupione Cabernet Sauvignon Black Label 2005 ale mimo to zachowujące elegancki styl, wynikający ze starzenia w beczkach z francuskiego dębu i wynifikacji prowadzonej pod kierunkiem winemakera Chrisa Hatchera. Autentyczna pluszowa faktura wina nie do pomylenia z "plastikowymi" shirazami za kilkadziesiąt złotych. Chciałbym podkreślić, że nie jest to jakiś na siłę zrobiony "karykaturalny" przesłodzony potworek z gorącego rocznika w gorącym regione Barossa. Nic z tych rzeczy, nawet słodycz owoców jest jakby wycofana i akcent położono na "chłodnym" ale pełnym taniny cywilizowanym eleganckim stylu. Musze przyznać, że bardzo przypominało mi zarówno Penfolds Grange, które miałem kiedyś przyjemność wypić jak i pod pewnymi względami poprzednio opisywane na moim blogu Chapoutier Le Meal Syrah 2000. Jeśli chodzi o ogólną ocenę to nie byłym w stanie ocenić, które wino jest lepsze czy rodańskie Chapoutier Le Meal czy Wolf Blass Shiraz Platinum Label dlatego oceniam je na taką samą wysoką ocenę czyli 95/100pkt.
Na jednym z blogów ktoś ostatnio pytał czy 100zł otwiera bramę do winiarskiego raju? Niestety nie, za niebo w gebie trzeba zapłacić znacznie więcej niż 100zł, chociaż w tym przypadku dużą ulgą był 40% rabat od ceny regularnej;-)

   





poniedziałek, 22 stycznia 2018

Chapoutier Ermitage Le Meal 2000. Wielkie Wino z Doliny Rodanu.


Dolina Rodanu obok Bordeaux i Burgundii jest najważniejszym regionem winiarskim Francji. Co roku te trzy regiony toczą walkę o palmę pierwszeństwa w produkcji najlepszych win danego rocznika we Francji. Wiekszość miłośników wina w Polsce na pewno kojarzy wina z Doliny Rodanu z winami oznaczonymi jako Cotes du Rhone, które są powszechnie dostępne we wszystkich dużych marketach czy sklepach specjalistycznych. To są dobrej jakości, codzienne wina, których cena w Polsce waha się od ok 17 do 35 zł.
Jednak region rodański ma znacznie wiecej do zaproponowania niż smaczne wina na poziomie Cotes du Rhone czy trochę lepszej Cotes du Rhone Villages. Czołowe wina produkowane są pod oznaczeniem takich podregionów - apelacji jak np. Chateaneuf du Pape, Cote Rotie i Hermitage.  Najlepsi producenci z tych trzech apelacji zaliczają się z automatu do najlepszych producentów wina w całej Francji.
 W apelacji Hermitage, która powierzchniowo stanowi tylko bardzo mały wycienk północnej części Doliny Rodanu do czołówki najlepszych producentów zaliczają się M.Chapoutier, J.L.Chave, Jaboulet-Aine i Delas Freres.  Najsłynniejsze wina apelacji w przypadku wina czerwonych to:
- Chapoutier Ermitage Le Pavillon
- Chapoutier Ermitage Le Meal
- Chapoutier Ermitage L'Ermite
- J.L. Chave Hermitage
- J.L. Chave Hermitage Cuve Cathelin
- Delas Freres Hermitage Les Bessards
- Paul Jaboulet-Aine Hermitage La Chapelle     
 Z powyższej listy łatwo zauważyć dwa fakty a więc, że prawie połowę najlepszych win apelacji Hermitage produkuje Chapoutier a także to, że jego wina oznaczone są jako Ermitage.  Zresztą Michel Chapoutier produkuje nie tylko najlepsze wina Hermitage ale i wina w innych rodańskich apelacjach, które zaliczaja się zwykle do ścisłej czołówki w każdej z nich. Przykładami niech będą:
- Chapoutier Barbe Rac w apelacji Chateaneuf du Pape
- Chapoutier Les Varonnieres w apelacji Crozes-Hermitage
- Chapoutier La Mordoree w apelacji Cote Rotie
- Chapoutier Les Granites w apelacji St.Joseph
Jednak prawdziwymi perłami czy też diamentami w koronie Michela Chapoutiera są wina Hermitage produkowane z pojedyńczych działek (parcel) ze stromych stoków bezposrednio nad Rodanem zarówno jeśli chodzo o białe jaki i czerwone Hermitage.

Parcele należące do M.Chapoutiera w apelacji Hermitage
 









Rzeka Rodan w rejonie Hermitage i strome stoki pokryte winnicami














Czerwone wina Hermitage od M.Chapouteira produkowane wyłącznie ze szczepu Syrah bardzo często opisywane są jako potężne, pełne taniny wina, o wspaniałej strukturze, egzotycznym charakterze, i zdecydowanej osobowości, które potrafią dojrzewać nawet przez 50 lat! Jeśli ktoś jest zainteresowany większą iloscia informacji na temat win produkowanych przez Michela Chapoutiera z apelacji Hermitage to znajdzie je tutaj i tutaj .
Od kilku lat importerem win Chapoutiera do Polski jest firma, www.101win.pl , o której mogę napisać że jest jednym z niewielu miejsc w Polsce, w którym kupując wina nigdy nie miałem uczucia, że przepłacam. Jak na warunki polskiego rynku wina ceny mieli i dalej mają bardzo uczciwe.
 Niemniej jednak około 10 lat temu w Polsce nikt nie oferował win Hermitage produkowanych przez Chapoutiera i kiedy nadażyła się okazja, że mogłem je kupić w rewelacyjnie niskich cenach w niezawodnym jeśli chodzi o okazje cenowe niemieckim sklepie Champa Vins to nie wahałem się ani chwili. Bodajże w 2007 roku kupiłem Le Pavillon 1996, Le Meal 1997 i Le Meal 2000.
Le Pavillon 1996 i Le Meal 1997 wypiłem kilka lat temu a ich zdjecia możecie zobaczyć poniżej.
Wczoraj otworzyłem ostatnie z tej trójki czyli Ermitage Le Meal 2000
Le Meal podobnie jak Le Pavillon i L'Ermite produkowana jest przez Chapoutiera w mikroskopijnych ilościach, po ok 5000 butelek.  Nazwa "Le Meal" pochodzi ze staro francuskiego i znaczy "najlepszy", pierwszy rocznik tego wina zastał wyprodukowany w 1996r. Jak wszystkie najlepsze Hermitage od Chapoutiera nie jest ani filtrowane ani klarowane co pomaga im zachować bagactwo aromatyczne i naturalną fakturę. Le Meal powstaje z krzewów Syrah, których wiek dochodzi do 80 lat co zwykle przekłada się na intensywność i wysoki ekstrakt  wina.

Jak możecie zobaczyć na zdjeciach Le Meal 2000 wyróżnia się nieprzeźroczystym czarno-atramentowym kolorem z rubinową otoczką. Wino pachnie czerwonymi i czarnymi porzeczkami oraz czereśniami, nie wyczułem w nim jakiś egzotycznych przypraw czy akcentów, profil aromatyczny bardzo mi przypominał niektóre kalifornijskie wina z cabernet sauvignon.
Rewelacyjna koncentracja, wino jest esencjonalne z bardzo dużą ilością taniny a jednocześnie co świadczy o mistrzostwie Chapoutiera nie jest męczące, ciężki jak wiele win z gorącego południa. Budowę mimo bardzo wysokiego ekstraktu określiłbym jako średnią z idealnie dopasowaną kwasowością, która sprawia że  Le Meal 2000 jest wręcz orzeźwiające i po spróbowaniu jednego łyku ma się od razu ochotę na kolejny. Posmak jaki zostaje w ustach jest wytrawny, lekko kwaskowy i można w nim wyczuć dużą ilosć taniny. Całość jest perfekcyjnie zintegrowana a wypolerowana tanina nadaje winu luksusowej faktury.
Po około 17 latach od wyprodukowania i mniej wiecej 10 latach trzymania tego wina w temperaturze pokojowej, która w ciągu roku wachała sie od ok 21 do 26 stopni, muszę powiedzieć że dojrzało po prostu idealnie. Doskonały przykład na to, że tego typu wina jak Hermitage, Bordeaux czy wysokiej jakości kalifornijskie cabernet sauvignon można bez problemu trzymać latami w temperaturze pokojowej (powiedzmy do 26 stropni) byle w jakiś ciemnym miejscu bez bezpośredniego wystawiania butelek na słońce. Naprawdę piwnica czy lodówka przy tego typu winach nie jest konieczna aby je kilka lat bez żadnego uszczerbku dla jakości przechować w domu czy mieszkaniu. Nawet korek pomimo suchego powierza zachował się w prawie idelanym stanie.
O ile samo w sobie Le Meal 2000 sprawia olbrzymią frajdę tak prawdziwe niebo w gębie powstało gdy wypiłem je do pieczeni wieprzowej z sosem pieczeniowym. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że o ile wina z cabernet suvignon najlepiej smakują do dań z wołowiny, merlot do pieczonego drobiu tak wina z syrah najlepiej pasują do pieczonej wieprzowiny. Koniecznie kiedyś spróbujcie takiego połączenia.


Całość oceniam na 95/100pkt i było to najlepsze wino z trójki: Le Pavillon 1996, Le Meal 1997, Le Meal 2000. Niestety, obecne ceny win serii Ermitage produkowanych przez Michela Chapoutiera osiągnęły takie poziomy, że stać na nie wyłącznie milionerów.

sobota, 30 grudnia 2017

10 legendarnych win Kalifornii. 10 Legendary wines of California

Każdy słynny region winiarski ma w swojej historii nieśmiertelne wina, których legenda trwa nie tylko wiele lat po ich stworzeniu ale trwać bedzie dalej nawet wtedy gdy ostatnia butelka zostanie dawno wypita lub ulegnie zniszczeniu. Przykładami takich legendarnych win z regionu Bordeaux są:
- Mouton Rothschild 1945
- Cheval Blanc 1947
- Lafleur 1950
- La Mission du Haut Brion 1955
- Latour a Pomerol 1961
- Latour (Pauillac) 1961
- Le Pin 1982
- Petrus 1989
- Haut Brion 1989
- Beausejour Duffau Lagarose 1990
- Margaux 1990
W tak zwanym Nowym Świecie również Australia i Kalifornia doczekały się w swojej historii  legendarnych - nieśmiertelnych win. W przypadku Australi bedą to na pewno pierwszy rocznik Penfolds Grange (Hermitage) czyli 1952 a także Penfolds Bin60A Coonawarra Cabernet Kalimna Shiraz rocznik 1962, które to wino uważane jest za najlepsze wino australijskie kiedykolwiek wyprodukowane. Szersze opisanie najwspanialszych win Australii to temat na osobny artykuł albo i książkę.
Poniżej skrótowo prezentuję 10 legendarnych win kalifornijskich. Kryteriami mojego wyboru były:
- fenomenalna jakość tych win, dzięki której od początku swojego istnienia wyrastały znacznie powyżej swojej kalifornijskiej konkurencji
- wyjątkowe zainteresowanie jakim te wina cieszyły się nie tylko w swojej młodości ale przez cały czas swojego życia aż do dzisiaj 
- bardzo małe ilosci tych win, które przetrwały do dzisiaj co sprawia, że są one bardzo trudne do kupienia a w niektórych przypadkach  jest to obecnie (prawie) niemożliwe
Each famous wine region has in its history immortal wines, whose legend lasts not only many years after their creation, but will continue even when the last bottle is long drunk or is destroyed. Examples of such legendary wines from the Bordeaux region are:
- Mouton Rothschild 1945
- Cheval Blanc 1947
- Lafleur 1950
- La Mission du Haut Brion 1955
- Latour a Pomerol 1961
- Latour (Pauillac) 1961
- Le Pin 1982
- Petrus 1989
- Haut Brion 1989
- Beausejour Duffau Lagarose 1990
- Margaux 1990
In the so-called New World also Australia and California have in their history legendary - immortal wines. In the case of Australia, it will certenly be the first vintage of Penfolds Grange ( Hermitage) 1952 as well as Penfolds Bin60A Coonawarra Cabernet Kalimna Shiraz 1962, which is wildy considered as best Australian wine ever produced. The wider description of Australia' finest wines is a topic for separate article or even a book. Below, I brefly present 10 legendary California wines. The criteria for my choice were:
- phenomenal quality of these wines, thanks to which from the beginning of their existence, they grew significantly above their Californian competition
- the unique interest that these wines enjoyed not only in their youth but throughout their lives, up today.
- very small quantities of these wines that have survived till today which makes them very difficult to buy and in some cases it is ( almost) impossible now

1. Inglenook Cabernet Sauvignon 1941, Rutherford    
Wino powstało z legendarnej winnicy Inglenook, która istnieje do dzisiaj, jej obecnym właścicielem jest reżyser Francis Ford Coppola (Ojciec Chrzestny, Czas Apokalipsy). Lata 40te były w Kalifornii trudnym czasem powolnego odrodzenia winiarstwa po katastrofie okresu prohibicji. Warunki pogodowe w roczniku 1941 były idealne a ówczesny winmaker wytwórni Inglenook czyli John Daniel Jr. stworzył wino nie do natychamiastowej konsumpcji tylko o wieloletnim okresie dojrzewania (doskonalenia się). James Laube z magazynu Wine Spectator, który próbował to wino w 2001r. twierdził, że jest ono w stanie dalej sie rozwijać przez 20-30 lat albo i dłużej. Trudno się o tym będzie przekonać bo pojedyńcze butelki tego wina są zbyt cenne i stanowią zbyt dużą wartosć historyczną żeby je otwierać. Być może Coppola ma w piwnicy Inglenook jeszcze kilka butelek, które zechce sprzedać lub otworzyć i podzielić się publicznie wrażeniami.
The wine was produced from the legendary Inglenook vineyard, which exists until today, its current owner is the director Francis Ford Coppola (Godfather, Apocalypse Now). The 1940s were a difficult time in California for a slow revival of viticulture after the catastrophe of the Prohibition period. Weather conditions in the 1941 vintage were perfect and the winemaker of the Inglenook winery - John Daniel Jr. created wine not for adventurous consumption but for long haul (decades of aging and improvement). James Laube from the Wine Spectator magazine who tried this wine in 2001 claimed that it is able to develop further for 20-30 years or longer. It will be difficult to find out because single bottles of this wine are too valuable and are too big a historical value to open them. Perhaps Coppola has several bottles in the Inglenook cellar that he wants to sell or open and share public impressions.


 

2. Chappellet, Cabernet Sauvignon 1969, Pritchard Hill
Wino od którego zaczęłą się kariera Philipa Togni oraz wytwóni Chapellet, wino które udowodniło niesamowity potencjał wzgórza Pritchard Hill do produkcji światowej klasy win. Togni twierdzi że na początku lat 70tych kupowali to wino bezpośrednio w wytwórni Chappellet zwykli amerykańscy konsumenci (bynajmniej nie koneserzy/kolekcjonerzy) i pili je do hamburgerów i frytek. Nieliczne ocalałe do dzisiaj butelki mają status "białych kruków". Do dzisiaj uważany za jednego z głównych kandydatów do miana "najwspanialszego wina cabernet sauvignon kiedykolwiek zrobionego w Kalifornii".
W linku poniżej przeczytacie bardzo interesującą historię pewnego kolekcjonera, który chciał koniecznie spróbować tego wina choć raz w życiu: 

The wine from which began the career of Philip Togni and the Chappellet winery, a wine that proved the amazing potential of Pritchard Hill for the production of world-class wines. Togni claims that at the beginning of the 1970s, American consumers bought this wine directly at the Chappellet winery (by no means connoisseurs / collectors) and drank it to hamburgers and fries. The few bottles that have survived until today have the status of "rarity". To this day, considered one of the main candidates to be called "the greatest wine Cabernet Sauvignon ever made in California". In the link below you will read a very interesting story of a collector who wanted to try this wine for once in his life:http://www.napaman.com/napamancom/2007/05/1969_chappellet.html


3. Stag's Leap Wine Cellars, Cabernet Sauvignon S.L.V. 1973, Stag's Leap 
Wino zrobione przez Warrena Winiarskiego, które wygrało w kategorii win czerwonych sławną degustację porównawczą w Paryżu 1976r. Butelka tego wina jest eksponatem w Muzeum Smithsonian w Waszyngtonie jako jedna ze 101 rzeczy, które stworzyły Amerykę („101 Objects That Made America”)

  The wine made by Warren Winiarski, who won in the category of red wines the famous comparative tasting in Paris in 1976. A bottle of this wine is exhibited at the Smithsonian Institute in Washington as one of "101 Objects That Made America"


 

4. Heitz Cellars, Cabernet Sauvignon Martha's Vineyard 1974, Oakville 
 Joe Heitz od końcówki  lat 60 a następnie w 70tych i 80tych razem z takimi producentami jak Al Brounstein, Robert Mondavi, Chappellet,  Beaulieu Vineyards był czołową postacią kalifornijskiego winiarstwa. Jednak w latach 90-tych wszyscy ci producenci zostali zepchnieci w cień przez nową falę kultowych producentów.
Flagowe wino Heitz produkuje z winnicy Martha's Vineyard, której znakiem wyróżniającym był niuans eukaliptosowo-miętowy oraz nieprawdopodobne zdolnosci do doskonalenia się z wiekiem. Legenda głosi że nuta eukaliptusowo-mietowa w tym wine związana była z ogromnymi drzewami eukaliptusowymi otaczajacymi winnicę jedank Joe Heitz nigdy nie wierzył w tą legendę.

Joe Heitz from the end of the 60's and then in the 70's and 80's along with producers such as Al Brounstein, Robert Mondavi, Chappellet, and Beaulieu Vineyards was a leading figure in Californian wine-making. However, in the 1990s, all these producers were pushed into the shadows by a new wave of iconic producers. The Heitz flagship wine is produced from the Martha's Vineyard, whose distinctive hallmark was the eucalyptus-mint nuance and the incredible ability to improve with age. Legend has it that the eucalyptus note in this wine was associated with the huge eucalyptus trees surrounding the vineyard, but  Joe Heitz never believed in this legend.




5. Diamond Creek, Cabernet Sauvignon, Lake Vineyard 1978, Diamond Moutain
Al Brounstein produkuje wino z czterech winnic ( Volcanic Hill, Red Rock Terrace, Greavelly Meadow i Lake) w górach Diamond Moutain na północnym krańcu doliny Napa. Najmniejszą z nich jest Lake, zajmującą tylko 3/4 akra i daje wino w mikroskopijnych ilościach (poniżej 100 skrzynek). Rocznik 1978 Diamond Creek Lake był pierwszym winem kalifornijskim, które na początku lat osiemdzisiatych osiągnęło na aukcjach jak na tamte czasy nieprawdopodobną cenę 100 USD za butelkę. Ponieważ winnica Lake ma najzimniejszy mikroklimat, potrzebuje nadzwyczajnych warunków pogodowych by grona perfekcyjnie dojrzały dlatego od roku 1972 tylko w 16 rocznikach wyprodukowano to wino.
 Al Brounstein produces wine from four vineyards (Volcanic Hill, Red Rock Terrace, Greavelly Meadow and Lake) in the Diamond Moutain district at the northern end of the Napa Valley. The smallest of them is Lake, occupying only 3/4 acres and gives wine in microscopic quantities (less than 100 cases). The 1978 Diamond Creek Lake was the first Californian wine, which at the beginning of eighties reached an unbelievable price of USD 100 per bottle at the auctions. Because the Lake vineyard has the coldest microclimate, it needs extraordinary weather conditions to make the grapes perfectly ripe, so from 1972 only in 16 vintages this wine was produced.





 6. Groth, Cabernet Sauvignon Reserve 1985, Oakville
Pierwsze wino kalifornijskie, które dostało od Roberta Parkera 100/100pkt. Winiarnia założona w 1982r w okręgu Oakville przez Dennisa i Judy Groth w celu produkowania najlepszych win cabernet sauvignon jakie można było zrobić w dolinie Napa w latach 80-tych. Pieniądze na zbudowanie wytwórni Dennis Groth zdobył współtworząc legendarną dzisiaj wytwónie komputerów Atari. Sukces rocznika 1985 spowodował, że klienci ustawiali się w kolejkach bezpośrednio w winiarni, żeby co roku kupić kolejne roczniki Cabernet Sauvignon Reserve, rzecz zupełnie niespotykana w latch 80-tych w Kalifornii (natomiast typowa w latach 80-tych dla sklepów w PRL). Ten gigantyczny sukces komercyjny został powtórzony w latach 90-tych przez wytwórnie win kultowych, które tworzyły listy subskrybcyjne na swoje wina, w sytaucji kiedy popyt wielokrotnie przewyższał podaż win. 
The first Californian wine which received perfect score 100/100pts from Robert Parker. Winery founded in 1982 in the Oakville district by Dennis and Judy Groth to produce the best cabernet sauvignon wines that could be made in the Napa Valley in the 1980s. Dennis Groth earned the money to build the winery, co-creating the legendary Atari Corporation. The success of the 1985 vintage meant that customers lined up in the winery year by year to buy Cabernet Sauvignon Reserve, something completely unheard of in the 80's in California (but so typical in the 80's for shops of the communist economy in Poland). This gigantic commercial success was repeated in the nineties by the cult wineries, which created subscribtion lists for its wines, in sitaution when the demand repeatedly exceeded the supply of wines.




7. Screaming Eagle, Cabernet Sauvignon 1992, Oakville
Pierwszy rocznik sławnego "The Eagle", od którego zaczęła się era kalifornijaskich win kultowych lat 90-tych. Wino stworzone przez byłą agentkę nieruchomosci Jean Philips (właścicielka) i Heidi Barrett (winemaker). Barrett była na początku lat 90-tych winemakeraem w leżącej po sąsiedzku wytwórni Dalla Valle i stworzyła kultowe wino Dalla Valle Maya (za 1992r dostało 100/100pkt od R.Parkera). Jej właściciel Gustav Dalle Valle nakłonił Barrett do tego aby pomogła początkujacej właścicielce nowej winnicy czyli Philips w produkcji wina i tak zaczęła się niesamowita historia Screaming Eagla. Na aukcji charytatywnej w 2000r. butelka o pojemności 6 litrów Screaming Eagle 1992r. osiągnęła cenę  500 000 USD. Do dzisiaj jest to najwyższa cena zapłacona z butelkę wina.
The first vintage of the famous "The Eagle", from which began the era of Californian cult wines of the 90s. Wine created by former real estate agent Jean Philips (owner) and Heidi Barrett (winemaker). At the beginning of the 90s Barrett was winemaker in the neighboring Dalla Valle winery and created the iconic Dalla Valle Maya wine (for 1992 it earned 100/100pts from R.Parker). Its owner Gustav Dalle Valle persuaded Barrett to help begin the owner of a new winery - Philips in wine production and that's how the amazing Screaming Eagle story began. At the charity auction in 2000 bottle with a capacity of 6 liters Screaming Eagle 1992. has reached the price of USD 500,000. Until today, it is the highest price paid for a bottle of wine.



8. Sine Qua Non, Queen of Hearts Rose, 1995, Central Coast
Założycielem wytwórni Sine Qua Non jest urodzony w Austrii Manfred Krankl, który jako ceniony restaurator w Los Angeles postanowił samemu zacząć robić wina, które by mógł oferować klientom swojej restauracji Campanile. Tak powstała w 1993r. wytwórnia Sine Qua Non na środkowym wybrzeżu pomiedzy San Francisco a Los Angeles, która jest zaliczana bezdyskusyjnei do kultowych kalifornijskich producentów.
Różowe wino Queen of Hearts, które wyprodukowano tylko w 300 butelkach w roczniku 1995 nie było sprzedawane w normalnej dystrybucji, wszystkie butelki zostały wypite lub podarowane w gronie znajomych Krankla dlatego uważane jest za najrzadsze i najtrudniejsze do zdobycia wino z tej kultowej wytwórni.
Jedyna butelka obecnie w sprzedaży jest wystawiona w Londynie za przeszło 88 tysięcy funtów (!!!) co czyni ją najdroższym winem w  butelce o standardowej pojemności 0,75l na świecie.
The founder of the Sine Qua Non winery is Manfred Krankl, who was born in Austria and who, as a valued restorer in Los Angeles, decided to start making the wines himself that he could offer his Campanile restaurant customers. It 1993. Sine Qua Non winery  was created on the Central Coast between San Francisco and Los Angeles, which widely considered as cult Californian producer. Rose Queen of Hearts, which were only produced in 300 bottles in the 1995 vintage, was not sold in the normal distribution, all bottles were drunk or donated in the circle of Krankl's friends, therefore it is considered the rarest and most difficult wine to get from this iconic winery. The only bottle currently on sale is exhibited in London for over 88,000 pounds (!!!) which makes it the most expensive wine in a bottle with a standard capacity of 0.75l in the world.


9.  Colgin, Cabernet Sauvignon Herb Lamb Vineyard 1997, St. Helena 
Ann Colgin wraz z ówczesnym meżem Fredem Schraderem założyła w 1992r. wytwórnię win nie mając własnej winnicy i własnych gron do produkcji wina, podpisała więc umowę na skupowanie gron z malutkiej winnicy położonej na wzgórzach za miastem Santa Helena, której właścicielem był Herb Lamb. Dopiero po roku 2000 Colgin zaczęła produkcję wina z dwóch własnych winnic czyli Tychson Hill i IX.
Olbrzymi sukces jaki osiągnęło od swojego debiutu w 1992, Colgin Cabernet Sauvignon Herb Lamb pozwolił na uzyskanie statusu kultowego dla wytwórni Colgin jako jednej z pierwszych w Kalifornii. Rocznik 1997, którego wyprodukowano tylko 400 skrzynek ma reputację najlepszego z pietnastu roczników (1992-2007) kiedy to wino powstawało. Od roku 2008 to wino nie jest już  produkowane a rodzina Lamb sama wytwarza wino z własnej winnicy, niestety jego jakość nie jest porównywalna z jakością uzyskiwaną w Colgin Cellars. 
Ann Colgin, together with the then husband Fred Schrader, founded in 1992. winery, not having its own vineyard and  she signed a long term contract for buying grapes from a tiny vineyard located in the hills outside the city of Santa Helena, owned by Herb Lamb. It was not until 2000 that Colgin started making wine from her two own vineyards, Tychson Hill and IX. The enormous success that its made since the debut vintage - 1992, Colgin Cabernet Sauvignon Herb Lamb allowed Colgin winery to become cult as one of the first in California. The 1997 vintage, which was  produced only 400 cases, has the reputation of being the best of fifteen vintages (1992-2007) when the wine was made. Since 2008, this wine is no longer produced and the Lamb family itself produces wine from its own vineyard, unfortunately its quality is not comparable with the quality obtained in Colgin Cellars.


10. Bryant Family, Cabernet Sauvignon 1997, Pritchard Hill
O Donaldzie Bryancie pisałem już we wpisie dotyczącym kultowych kalifornijskich producentów. To były biznesmen i kolekcjoner sztuki, który w latach 80tych przeniósł sie z St.Louis do północnej Kalifornii. Od rocznika 1992 produkuje w swojej winnicy na Pritchard Hill niewiarygodnie wspaniałe wino robione w 100% z cabernet sauvignon, jedno z najbardziej poszukiwanych win w Ameryce. W latach 90tych winemakerem była legendarna Helen Turley, która obecnie prowadzi swoja kultową wytwórnię Marcassin w Sonomie. Rocznik 1997 Bryant Cabernet Sauvignon podobnie jak w przypadku Colgin Herb Lamb Cabernet Sauvignon uznawany jest za najlepszy z lat  90tych czyli ze "złotej ery" kalifornijskiego winiarstwa. Zamiast pisać jakieś ogólniki czy slogany o tym winie po prostu przytoczę notkę degustacyjną Roberta Parkera z The Wine Advocate nr 126 z 2000r.:
A Cabernet of unbelievable richness, explosive thickness, unctuosity, purity, and flavor intensity, this is a freakish wine, but greatness is never typical or normal. Picked at what must have been phenomenally high sugars, this port-like, mammothly rich wine exhibits a thick, black/blue/purple color as well as extraordinary notes of jammy blueberries, blackberry liqueur, sweet, smoky oak (100% new Taransaud barrels were used), licorice, and floral scents. There are no hard edges, only fascinating, provocative, and compelling levels of extract, glycerin, and fruit. Will everybody find this extraordinary? Anticipated maturity: now-2040. Make no doubt about it, this is one of the world's most majestic Cabernet Sauvignons. Score:100/100
Czasami pojawiają się wątpliwosci czy tego typu wina mogą dobrze dojrzewać( doskonalić się) przez wiele lat. W bazie win www.cellartracker.com oceny Bryant Cabernet Sauvignon 1997 umieszczone przez szczęśliwców, którzy mogli je wypić w ostatnich trzech latach to: 98,94,97,97,99,99,93,97,98 a jak widać z notki Parkera określił on okres dojrzewania tego wina aż do 2040r.
I have already written about Donald Bryan in previous article about California iconic wineries/producers. He was a businessman and art collector who moved from St.Louis to northern California in the 1980s. Since 1992, in its winery at Pritchard Hill, has been producing incredibly great wines from 100% cabernet sauvignon grapes, one of the most sought after wines in America. In the 1990s, the legendary Helen Turley was the winemaker, who currently runs her cult Marcassin winery in Sonoma. Vintage 1997 Bryant Cabernet Sauvignon, as in the case of Colgin Lamb Herb Cabernet Sauvignon is considered the best from the 90s, that is from the "golden era" of Californian wine industry. Instead of writing any general or slogans about this wine, I will simply quote Robert Parker's tasting note from The Wine Advocate No. 126 from 2000:
A Cabernet of unbelievable richness, explosive thickness, unctuosity, purity, and flavor intensity, this is a freakish wine, but greatness is never typical or normal. Picked at what must have been phenomenally high sugars, this port-like, mammothly rich wine exhibits a thick, black/blue/purple color as well as extraordinary notes of jammy blueberries, blackberry liqueur, sweet, smoky oak (100% new Taransaud barrels were used), licorice, and floral scents. There are no hard edges, only fascinating, provocative, and compelling levels of extract, glycerin, and fruit. Will everybody find this extraordinary? Anticipated maturity: now-2040. Make no doubt about it, this is one of the world's most majestic Cabernet Sauvignons. Score:100/100
Sometimes doubts arise whether these types of wines can age well (improve) for many years. In the database of wines www.cellartracker.com ratings for Bryant Cabernet Sauvignon 1997 placed by the lucky ones who could drink them in the last three years are: 98,94,97,97,99,99,93,97,98 and as you can see from Parker's note he determined the period of aging of this wine until 2040.


Dla wszystkich osób czytajacych ten wpis mam mały muzyczny prezent:
For all people reading this article I have a small musical gift:
https://www.youtube.com/watch?v=vj_S3A22noo

Obiecuję, że w przyszłym roku nie zabraknie na tym blogu prawdziwych winnych fajerwerków (Dalla Valle, Diamond Creek, Pichon Lalande, Pape Clement, Wolf Blass, Chapoutier, Penfolds) wiec zapraszam do czytania w 2018. Wszystkiego dobrego w NOWYM ROKU!
 I promise that in next year there will be real wine fireworks on this blog (Dalla Valle, Diamond Creek, Pichon Lalande, Pape Clement, Wolf Blass, Chapoutier, Penfolds) so I invite you to read in 2018. All the best in NEW YEAR!

środa, 29 listopada 2017

Pritchard Hill - najcenniejszy klejnot w koronie Kalifornii


 W dzisiejszym wpisie chciałbym czytelnikom przybliżyć szczególne miejsce na mapie kalifornijskiego winiarstwa jakim jest rejon wzgórza Pritchard Hill w północnej Kalifornii.
Nie mam większych złudzeń i nie sądzę aby więcej niż kilka osób z czytających ten tekst kojarzyło nazwę "Pritchard Hill" w kontekście kalifornijskiego wina lub chociażby wcześniej o niej w ogóle słyszało.

1. Położenie
Na mapce po prawej stronie zaznaczone są wszystkie sub apelacje (podokręgi) należące umownie do apelacji doliny Napa położonej na północ od San Francisco. Ponieważ Pritchard Hill stanowiące część pasma wzgórz Vaca nie ma prawnego statusu sub apelacji musiałem jego położenie zaznaczyć na tej mapce czarnym kółeczkiem. Jak widać ograniczone jest od południa i południowego zachodu sub apelacją Oakville (fioletowy kolor), od zachodu sub apelacją Rutherford (żółty kolor), od północy jeziorem Hennessy (niebieska nieregularna plama) a od południowego wschodu sub apelacją Atlas Peak (kolor blado czerwony). 
Rejon wzgórza wznosi się na różnej wysokości wahającej się od 300 do 600m nad poziom morza czyli powyżej poziomu częstych mgieł nadciągających do doliny Napa od strony Oceanu Spokojnego, co umożliwia dłuższą ekspozycję gron na działanie słońca a równocześnie winnice położone w północnej części Pritchard Hill wystawione są na działanie chłodniejszego wiatru znad jeziora Hennessy, który ogranicza nieco temperaturę letniego kalifornijskiego skwaru w pobliżu jeziora. Ta część pasma gór Vaca pokryta jest czerwoną ziemią pochodzenia wulkanicznego, która na stokach Pritchard Hill w połączeniu z licznymi skałami i kamieniami zapewnia doskonały drenaż dla korzeni winnych krzewów. Niestety wydajność produkcji gron jest nawet 3-4 razy mniejsza niż w winnicach położonych na dnie doliny Napa.


2. Historia
Pierwszym producentem robiącym wina z gron rosnących na obecnym Pritchard Hill był Charles Pritchard, od którego nazwiska ta część wzgórz Vaca otrzymała nazwę. W 1880 r. zbudował on malutką wytwórnię, w której robił wina z odmian Zinfandel i Riesling. Przez długi lata nic szczególnego na Pritchard Hill się nie działo aż do roku 1967 kiedy rodzina Chappellet kupiła dużą działkę, zbudowała winiarnię a winnicę obsadziła w większości odmianą cabernet sauvignon. W 1969 wytwórnia Chappellet wypuściał swój pierwszy rocznik wina Cabernet Sauvignon Pritchard Hill zrobiony przez jedną z legend kalifornijskiego winiarstwa – Philipa Togni ówczesnego winemakera tej wytwórni. Do dzisiaj, zdaniem Roberta Parkera ( najbardziej doświadczonego krytyka win kalifornijskich na świecie) Chappellet Cabernet Sauvignon Pritchard Hill 1969 jest jednym z największych win czerwonych wyprodukowanych kiedykolwiek w Kalifornii. To wino stało się dla Kalifornii taką legendą jak dla regionu Bordeaux Mouton Rotschild 1945 czy Cheval Blanc 1947. W tym linku znajdziecie wywiad z Philipem Tognim na temat tego niesamowitego wina, które zrobił w 1969 roku: http://www.vinous.com/multimedia/philip-togni-on-the-1969-chappellet-cabernet-sauvignon-apr-2015
Tak rozpoczęła się współczesna era winiarstwa na Pritchard Hill. Kolejnymi wytwórniami które powstały na Pritchard Hill były Long Vineyards (1977), David Arthur (1978) i Melanson (1988) a w roku 1992 powstały kultowe wytwórnie Bryant Family i Colgin-Schrader Cellars. Część obecnych producentów powstała już po roku 2000 jak Continuum rodziny Mondavich (2005), Ovid (2003),  Brand (2005) należący do obecnie najsłynniejszego winemakera w Kalifornii - Philipa Melki, czy należąca do portugalczyka Manuela Piresa - Gandona (2006)
 
 Winnica IX należąca do Colgin Cellars na Pritchard Hill

3. Oznaczenie i aspekt prawny
Cały rejon doliny Napa ( apelacji Napa Valley) został podzielony na podokręgi – sub apelacje. Jak widać z mapy którą umieściłem powyżej jest ich 16.
Wina produkowane z gron zebranych w każdej z oficjalnych sub apelacji mają prawo do umieszczenia na etykiecie oprócz nazwy Napa Valley także nazwę własnej sub apelacji czyli na przykład wina produkowane w Oakville, na etykiecie będą miały napis „Oakville, Napa Valley” a z Rutherford oznaczone będą jako „Rutherford, Napa Valley” i tak dalej dla pozostałych. Chyba że wino zostało wyprodukowane z mieszanki gron pochodzących z winnic znajdujących się w różnych sub apelacjach wtedy na etykiecie będzie wyłącznie oznaczenie Napa Valley. Przykładem takiego wina jest flagowe wino wytwórni Beringer – Beringer Cabernet Sauvignon Private Reserve, Napa Valley produkowane z mieszanki gron z kilku winnic z różnych sub apelacji doliny Napa.
Ponieważ nazwa Pritchard Hill została zastrzeżona w 1971r. jako znak towarowy przez rodzinę Chappellet dla swojego flagowego wina - Pritchard Hill Estate Vineyard Cabernet Sauvignon, do dzisiaj nie powstała sub apelacja pod nazwą Pritchard Hill. Konsekwencją tego prawnego stanu rzeczy jest to, że wina produkowane na Pritchard Hill są oznaczone na etykietach wyłącznie jako Napa Valley a inni producenci nie mają prawa umieścić nazwy Pritchard Hill na etykietach swoich win.
Winnica Chappellet na Pritchard Hill





4. Szczepy
Produkowane na Pritchard Hill wina z cabernet sauvignon to jest światowa ekstraklasa czerwonych win wytrawnych. Nie rodzi się tutaj a przynajmniej nie powinno żadne „zwyczajne wino”. Oprócz cabernet sauvignon o których więcej za chwilę, uprawiane są tutaj odmiany takie jak merlot i petite verdot, które razem z cabernet sauvignon tworzą mieszanki na wzór win z Bordeaux (np. Ovid Proprietary Red, Continuum Proprietary Red) a także nieduże parcele chenin blanc ( najlepsze wino tej odmiany w północnej Kalifornii produkowane przez Chappellet), chardonnay (Melanson), sangiovese i nebbiolo (David Arthur), touriga nacional (Gandona Fraga do Arco prawdopodobnie najlepsze wino w typie Porto produkowane w USA), syrah (Colgin Syrah IX - najlepsze wino tej odmiany w północnej Kalifornii ). Jednak na Pritchard Hill „cabernet sauvignon is the king”.

Mapa winiarni położonych na Pritchard Hill, po lewej widoczne dno doliny Napa w rejonie wschodniego Oakville.

5. Producenci
Powyższa mapa autorstwa Roya Pipera, pokazuje rozmieszczenie producentów na Pritchard Hill, czarna plama na samej górze to jezioro Hennessy a po lewej widoczna jest dolina Napa we wschodniej części  okręgu Oakville ( zaznaczony jest kultowy producent Dalla Valle leżący już w granicach Oakville)
Poniżej pogrupowałem producentów ze względu na poziomy cenowe i prestiż jakim cieszą się wśród kolekcjonerów wina:
- Bryant Family, Cabernet Sauvignon ( producent z listy kultowych kalifornijskich producentów ) ceny 300 - 1000 USD
- Colgin Cellars, Estate Red IX ( producent z listy kultowych kalifornijskich producentów ) ceny 270 - 700 USD, Colgin Syrah IX ceny 170 - 400 USD
- Ovid, Proprietary Red, ceny 200 - 380 USD
- Brand, Proprietary Red, ceny 225 - 250 USD
- Gandona, Cabernet Sauvignon, ceny 180 – 250 USD
- Continuum, Proprietary Red, ceny 150 - 250 USD
- Del Dotto, Cabernet Sauvignon Villa do Lago, ceny 175 - 225 USD
- Chappellet, Cabernet Sauvignon Pritchard Hill Estate Vineyard, ceny 120 - 250 USD
- Melanson sprzedaje część uprawianych gron cabernet sauvignon dla wytwórni Tor Kenward, który produkuje Cabernet Sauvignon Melanson Vineyard w cenach 200 - 240 USD oraz wytwórni Pulido Walker który produkuje Cabernet Sauvignon Melanson Vineyard w cenach 170 - 200 USD
- David Arthur, Cabernet Sauvignon Elevation 1147 Estate, ceny 80 - 300 USD
- Montagna, Cabernet Sauvignon La Presa One South, ceny 75 -150 USD

Ze względu na ograniczoną wydajność z hektara, ilość zainwestowanego kapitału aby kupić (cenę 1 akra winnicy szacuje się na około 1 milion USD) lub stworzyć od podstaw winnice na Pritchard Hill a także na ograniczoną ilość miejsca na ewentualne nowe nasadzenia, wina tam produkowane należą do najdroższych w Kalifornii. Jedynie Chappellet który produkuje wina od 1969 r. i zainwestowany kapitał już dawno mu się zwrócił sprzedaje swoje wina nieco taniej niż sąsiedzi.

Jeśli ktoś chciałby zaszaleć i kupić sobie jedno z powyższych win to w wyszukiwarce www.wine-searcher.com znalazłem jako dostępne w sklepach internetowych w Europie następujące wina:
Bryant Family Cabernet Sauvignon, Colgin IX Red, Colgin IX Syrah, Continuum Proprietary Red, Ovid Proprietary Red, Chappellet Cabernet Sauvignon Pritchard Hill.


  

Od lewej: Bryant Family Cabernet Sauvignon, Ovid Proprietary Red, Continuum Proporietary Red


6. Podsumowanie
Jak już wyżej napisałem wina powstające na Pritchard Hill z odmiany cabernet sauvignon bądź mieszanki w stylu Bordeaux w oparciu o cabernet sauvignon są w grupie najdroższych, najbardziej poszukiwanych i najwyżej ocenianych win nie tylko w Kalifornii ale także w ogóle w USA, a nawet można je zaliczyć do światowej ekstraklasy czerwonych win wytrawnych. Ich styl określany jest czasami jako połączenie wyrafinowania win z okręgu Oakville z dodatkową intensywnością wynikającą z górskiego położenia winnic. Cabernety wyróżniają się swoim niesamowitym bogactwem, głębią i długością końcówki. Tim Mondavi, który wraz z ojcem Robertem Mondavim (założycielem firmy) sprzedał udziały w rodzinnej firmie Robert Mondavi Winery w 2004 i założył na Pritchard Hill nową rodzinną wytwórnię Mondavich pod nazwą Continuum powiedział, że obecnie z winnicy na Pritchard Hill produkuje najlepsze wina w swoim życiu a robił w przeszłości wina z naprawdę doskonałych siedlisk w rejonie doliny Napa.
                                
Winnica Gandona na północnej stronie Pritchard Hill


A tak prezentuje się Chappellet Cabernet Sauvignon Pritchard Hill Estate Vineyard Napa Valley 2006

I jeszcze dwa ciekawe artykuły na temat Pritchard Hill:
http://www.winespectator.com/webfeature/show/id/New-York-Wine-Experience-Pritchard-Hill-Cabernet
Ja za Jamesam Laube który dla Wine Spectator ocenia wina kalifornijskie ogólnie nie przepadam ale artykuł i tak ciekawy
http://www.winespectator.com/blogs/show/id/51664